Tak więc, Stasia ma się już dobrze Pierwsze tygodnie były fatalne i cały czas była na granicy życia i śmierci. Dryfowała – jednak dzięki świetnej opiece weterynarzy, jest z nami. Nie potrafiliśmy znaleźć dla niej domku tymczasowego. Wtedy z pomocą przyszła pani Paulina, która zajmowała się nią od samego początku w gabinecie weterynaryjnym
Po kilku tygodniach Stasia została wysterylizowana i nabrała sił
Chcieliśmy z całych sił podziękować Wam za wsparcie, jakie napływało do niej lokalnie oraz z najdalszych zakamarków Polski
Poniżej link do filmu, na którym widać, jaki to cudowny kot i ile ma w sobie determinacji do tego, żeby żyć
Więcej informacji na temat Stasi, pod numerem telefonu 795 855 200
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.Zgadzam sięPolityka prywatności