Menu Zamknij

Rysio

Historia Rysia. Trafił do nas kociak z wypadku. Został przez nas zabezpieczony i lekarz udzielił mu pomocy. Okazało, się że kociak ma uraz łapy i możliwe, że będzie musiał zostać operowany. Szukaliśmy właściciela, bo kotek jest w miarę zadbany, chociaż nie wykastrowany…Bardzo ucieszyliśmy się jak znalazł się jego właściciel. Jednak kiedy przekazaliśmy, że kotek jest po wypadku, że przebywa w lecznicy i że trzeba pokryć koszty udzielenia mu pomocy, a później kociakowi trzeba będzie operować łapę, właścicielka oświadczyła, że nie pokryje kosztów, że łapy operować nie będzie, że poprzednio też miał złamanie i „jakoś sam z tego wyszedł”… ręce nam opadły… Dostaliśmy wzruszające zdjęcia kotka z dopiskiem dbajcie o niego będziemy tęsknić…Jak wiecie, że nie raz pomagaliśmy w ciężkiej sytuacji różnym rodzinom, bo rozumiemy, że życie bywa przewrotne. Zaproponowaliśmy właścicielce kilka rozwiązań, zaproponowaliśmy, że pomożemy… zero odzewu… Kot się zepsuł, weźcie go sobie…Kocurek ma na imię Rysiek, jest miziasty, wkrótce zostanie wykastrowany i będziemy szukać dla niego, nowego, odpowiedzialnego i kochającego domu…

Udostępnij: