Skala krzywdy

Skala krzywdy jaka dotyka codziennie zwierzęta w naszej okolicy jest ogromna. Niestety winę ponosi zawsze człowiek i tylko człowiek może to zmienić. Można siedzieć przed szklanym monitorem komputera i bulwersować się na wieści o kolejnym skrzywdzonym piesku, czy kociaku. Niestety nasza złość i gniew nic nie zmieni jeśli sami nie zaczniemy relanie działać i wpływać na nasze otoczenie. Te emocje można zamienić w energię do działania, a działanie może na coś wpłynąć.Nie zbawimy całego świata, ale zmienić cały świat zwierzęcia możemy. To wyjatkowa miłość do nich skupiła nas w tej grupie. Łączymy się aby móc więcej, bo jak wiadomo w grupie siła. Im nas więcej, im więcej wsparcia otrzymujemy, tym więcej zwierząt otrzyma od nas pomoc. To trudna droga, bardzo wyczerpująca psychicznie i fizycznie, bo nie zawsze można pomóc, a w tym wszystkim najgorsza jest bezradność, a ta czasem się zdarza. To jak jazda na rolercasterze, jednak moment w którym widzimy efekt naszych działań, czyli szczęśliwe zwierze wyrwane z rąk oprawcy, teraz w szczęśliwym domu, nie może się równać z niczym innym i właśnie to uczucie jest dla nas paliwem. Ludziom często trudno pojąć, to że pomagamy nie otrzymując za to ani grosza, ale w tym świecie są rzeczy, których nie kupimy za pieniądze. Tak jesteśmy zaprogramowani i takie nasze powołanie.